Feed Rss



Wrz 11 2009

Nadszedł wreszcie czas poczty kwiatowej

category: Kwiaty author:

624930_dfda05766040d601c558a2872553fe00_large

W dawnych czasach najbardziej romantyczni rycerze wyznawali swoim damom miłość bard odśpiewując pod ich oknami serenady i akompaniując sobie na lutni, czy innym instrumencie szarpanym. Biorąc pod uwagę, że nie wszyscy ludzie potrafią śpiewać należy domniemywać, że przyłbica była nieodzownym elementem wyruszającego na podbój niewieścich serc rycerza. Prawdopodobnie zatem , dramatycznie rosły kosztami wymiany rynsztunku, bowiem celnie trafiona kamieniem, przez cierpiącą na ból głowy niewiastę przyłbica, miała tendencje do wyginania się i niszczenia. Zapewne niejeden utalentowany inaczej niż wokalnie rycerz, przypłacił również namiętną pieśń wstrząśnieniem mózgu. Potrzeba jak zwykle okazała się matką wynalazku: dużo bezpieczniejszą forma zalotów okazała się poczta kwiatowa.

Kiedy dokładnie wynaleziono pocztą kwiatową nikt nie wie, ale musiało to być bardzo dawno temu. Wręczanie kwiatów przez posłańca jest niezwykle romantycznym, rycerskim gestem. Poczta kwiatowa w swej pierwotnej wersji, wyglądała nieco inaczej niż dziś. Przede wszystkim z przyczyn oczywistych – nie było telefonów, ani Internetu – nie było tez firm specjalizujących się w takiej usłudze, bowiem ich zasięg byłby śmiesznie mały. Niemniej posłańcy kursowali miedzy mężczyznami, chcącymi ofiarować kwiaty swej ukochanej, a damami, z niecierpliwością wyczekującymi kiedy poczta kwiatowa Gaja zapuka do ich drzwi. Posłańcem był zwykle służący, lub po prostu przypadkowo spotkany dzieciak, który za drobny pieniążek dostarczał wonną przesyłkę do urodziwej adresatki.

Tradycja śpiewu nie zaniknęła od razu. Początkowo zdarzało się, że oprócz kwiatów, amant świadom już swej wokalnej ułomności wysyłał w ślad za kwiatami minstrela, który w jego imieniu umiejętnie odśpiewywał serenady pod oknem uwodzonej białogłowy, ewentualnie deklamował poezję. Jak to mniej więcej mogło wyglądać możemy sobie z łatwością wyobrazić, czytając sztukę literacką „Cyrano de Bergerac” autorstwa Edmonda Rostanda. Jest ona oparta na losach postaci historycznej, choć z pewnością autor ubarwił nieco przygody bohatera.

Dzisiaj sztuka uwodzenia nie jest już tak romantycznym i długim procesem jak to drzewiej bywało. Współczesny świat nastawiony na szybką konsumpcję, tego samego oczekuje często od miłości. Na szczęście istnieje poczta kwiatowa, która zachowała choć namiastkę tej uwodzicielskiej gry o jakiej współczesne kobiety mogą już tylko pomarzyć, albo poczytać w książce.

tag: , , , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.